Ta strona używa ciasteczek.
Matematyka jest delikatnym kwiatem,
który rośnie nie na każdej glebie
i zakwita nie wiadomo kiedy i jak.
(Jean Fabre)
Twoja wyszukiwarka
Dom
Witamy
Mapa serwisu
Do zrobienia
Krzyżówki
*Łamigłówki
Testy online
Gry liczbowe
Gra logiczna
Do czytania
Niezbędnik
Liczby
Starożytność
Artykuły
Aforyzmy i...
Pomoce
Programy
Animacje
YouTube
Dla belfra
Święto Mat.
Czasopisma
Scenariusze
Konkurs
Inne
O Autorce
O Serwisie
Kontakt

Licznik:  4189122

Hit - Temat dnia
Dzisiaj polecamy
Siatki sześcianu

Reklama

>> Do zrobienia >> Łamigłówki >> Zadania rymowane

Łamigłówki matematyczne

Zadania rymowane

Zadania rymowane lub jak kto woli - wierszowane, to zadania o nietypowej formie, które noszą znamiona zabawy i - stanowią doskonały środek do złapania oddechu, wprowadzenia nieco luźniejszej atmosfery, czy wreszcie ukazania uczniom, że forma w matematyce jest rzeczą absolutnie umowną, czego nie można powiedzieć o samej treści matematycznej, która, chcemy czy nie, i tak jest wszechobecna - nawet w wierszykach.

Pierwszym krokiem uczniów przy ich rozwiązywaniu jest dostrzeżenie, odkrycie i sformułowanie problemu matematycznego.

Zosia i Tadek


Rysunek do zadania "Zosia i Tadek"
"Matematyka z Plusem", GWO

Zosia chodziła po łące,
Zbierała kwiatki pachnące.
A Tadek w rogach kwadratu
Położył bukiety kwiatów,
Ostatni bukiet na środku,
I rzekł ? Pozbieraj je kotku!
Zosia przez moment dumała
I krótszą drogę wybrała.
Zastanów się i Ty chwilę:
Którą i krótszą o ile?


Czart i żebrak


Rzecze raz czart do żebraka:
- Niech umowa będzie taka,
Gdy przebiegniesz ten most cały,
Zdwoję twoje kapitały,
Żądam tylko, byś w nagrodę,
Po ośm groszy rzucał w wodę,
Żebrak chętnie przez most leci,
Raz i drugi, nawet trzeci,
Tu dopiero spostrzegł: - Zdrada!
Ani grosza nie posiadam!
Teraz prędko rachuj mały,
Jakie dziad miał kapitały.


Sumienny leśniczy


Raz sumienny leśniczy
w lesie drzewa policzył.
Wiedział już, ile drzew w lesie ma,
Gmina żąda procentów,
Więc leśniczy przejęty,
Liczy procent, gdzie tylko się da.
Sześćset w lesie jest sosen
- Siedemdziesiąt pięć procent,
Stan liściastych leśniczy też zna.
Ty nie jesteś leśniczym,
Ale możesz obliczyć,
Ile w lesie liściastych drzew ma.


Modni piraci


Piraci z "Łajby" z tego są znani,
Że zawsze chodzą ładnie ubrani.
Kiedyś nosili koszulki w paski,
Teraz ich oczy zdobią przepaski.
Co trzeci pirat z owej załogi
Przepaską lewe oko ozdobił.
Prawe pod taką przepaską chowa
Całej załogi równa połowa.
Siedmiu z powodu kiepskiego wzroku
Nie chce przepaski nosić na oku.
I to już wszyscy - starsi i młodzież.
Ilu piratów uległo modzie?


Wielki uczony


Razu pewnego wielki uczony,
co ducha cenił na równi z ciałem,
gdy rżnięciem drewna był utrudzony,
jął patrzeć na zęby piły małe.
Pilnie je badał, sprawdzał i mierzył,
aż wreszcie kiedy miał wszystkie dane,
stwierdził, że długość zębów jest zawsze 
dwa razy większa od piły samej.
Wrzasnął z radości i skoczył migiem
do swej pracowni, w domku pod lasem,
i delektując się swym odkryciem
zaczął... - Co zaczął? Nie wiecie czasem?


Pitagoras


Raz sławny matematyk grecki Pitagoras
stwierdził - moich uczniów policzyć już pora.
Po czym chwilę podumał i wyrzekł te słowa.
Matematykę studiuje uczniów mych połowa,
czwarta część muzykę ćwiczy bez wytchnienia,
siódma uprawia ciszę czyli sztukę milczenia.
Do tego jest sześć kobiet, ot tak, dla okrasy.
Każdy jest studentem tylko jednej klasy,
kobiety zaś nie zajmują się żadną nauką.
Ile uczniów jest w szkole - zliczyć nie jest sztuką.


Osiemnastu niziołków


Osiemnastu niziołków długi rów kopało,
Wtem jeden z nich zakrzyknął: - Jest nas tu za mało!
Jeszcze 20 godzin w tym rowie spędzimy,
Wezwijmy jeszcze kilku, czas nieco skrócimy.
I tak właśnie zrobili, ciężko pracowali,
A po ośmiu godzinach ten rów wykopali.
Ilu niziołków pomogło swoim kolegom?


Dziwny sen


Sen miałem dziwny. A tak to było:
W tłumie kosmitów na placu stałem.
Dwieście ich oczu na mnie patrzyło,
Ale zarysów ciał nie widziałem.
Wtem usłyszałem - Hej, Ziemianinie,
Zadam ci teraz trudne pytanie.
Musisz się spieszyć, bo gdy noc minie,
Chcemy gotowe mieć rozwiązanie.
Kilku z nas ma, jak ty, oczu parę.
O siedmiu więcej ma ich dwie pary.
A czworo oczu ponad twą miarę
Mam ja, ma brat mój i ojciec stary.
Połowę grupy już omówiłem,
Reszta mych druhów ma oko jedno.
Z jak liczną grupą tutaj przybyłem?
Spróbuj obliczyć, nim gwiazdy zbledną.


Kaczor Kwak


Wielki bogacz, choć sknera, Kaczor Kwak
postanowił podzielić swój majątek tak.
Piątą część oraz milion dostał Dyzio mały,
piątą część reszty i dwa miliony Chyzio wziął w udziały.
Tasia pozostałości piątą część i trzy jeszcze,
Bubba z tego, co zostało, piątą część i cztery jeszcze, wreszcie
Kaczor zadowolony majątku podziałem
stwierdził, że niniejszym rozdał skarby całe.
A że niezły był przy tym w liczeniu pieniędzy,
rozdał wszystkim po równo sam zostając w nędzy.


Szczerozłote koła


Jest gdzieś za górą państwo, w państwie tym stolica,
w mieście zamek na górze stoi niczym świeca,
król tym państwem zarządza, co sporty wszelakie
ponad wszystko przekłada - zwyczaje ma takie.
Toteż nic w tym dziwnego, że co miesiąc prawie
urządza turnieje - to w hokeju na trawie,
w pływaniu pod prąd rzeki, przez płotki bieganiu,
rzucie piłką do kosza lub na rękach staniu.
Raz do państwa naszego przybył książę młody,
rzekł do króla - dziś ja ufunduję nagrody.
Za zajęcie pierwszego miejsca w rzucie młotem
postanowiłem przyznać koło szczerozłote.
Król zadumał się wielce i po chwili rzecze:
- Ja trzy koła stawiam, o połowę mniejsze,
za to tej samej próby, tudzież i grubości,
teraz pozwól książę godnie cię ugościć.
Gdy zwycięzca odbierał nagrody sportowe
zadał sobie od razu pytanie takowe:
- W jednej ręce mam koło, a w drugiej trzy koła,
która nagroda większa? Powiedzieć kto zdoła?


Duchy


W starym ogrodzie stał dom równie stary,
jak przystało, w nocy królowały tu czary,
lecz za dnia żyli ludzie, co przywykli już całkiem,
że czasami się działy w nim rzeczy niezwyczajne.
To z obrazu zlazł dziadek, co był wielce wiekowy,
 z dwa razy młodszym synem, co noc szli w zawody,
który z nich jest straszniejszy, który głośniej dzwoni
łańcuchami, zębami, lecz w diablej pogoni
godziła ich zwykle babcia, co z obrazu innego
laską im wygrażała, udając hrabiego.
Była dwa razy tyle starsza od syna, co młodsza od dziadka,
W całym tym towarzystwie była jedna wpadka.
Na obrazach tych malarz zapomniał umieścić
ojca oraz matki, widać - nie chcieli się zmieścić.
Mniej przeto było duchów, co nocą w tym domu
spać spokojnie, głęboko nie dali nikomu,
a straszyć mieli dotąd, póki jakaś głowa
policzyć nie zdoła, ile lat mieli wtedy, gdy ich malarz malował.
By rachunki ułatwić, bo nie lada sztuka,
powiemy, że dziadek był sześć razy starszy od wnuka,
a wnuk - tu wiadomość podamy takową,
był w wieku wyznaczonym najmniejszą liczbą dwucyfrową.
Może ktoś policzyć pomoże wiek duchów mieszkańcom
i tym samym położy kres ich nocnym harcom.


Stara gadka


Na jarmark pod Kraków szła niewiast gromadka,
Niewiast było siedem, ani jednej więcej,
Każda z niewiast miała siedem koszów w ręce,
Nie puste były owych niewiast kosze:
W każdym koszu było po siedem kokoszek
-Pod każdą kokoszką siedem jaj leżało.
A pod każdym jajkiem siedem piórek białych,
Ile razem było, powiedzcie mi, proszę,
Niewiast, piór, jajek, koszy i kokoszek?


Nowości
Nowości
[2014-02]
Trójkąty prostokątne - interaktywny test wyboru
[2014-03]
Wielokąty i okręgi - interaktywny test wyboru
[2014-04]
Graniastosłupy - interaktywny test wyboru
Krzyżówki matematyczne
Krzyżówki matematyczne


Krzyżówka Gigant
Krzyżówka Gigant


Krzyżówka Informatyczna
Krzyżówka Informatyczna


Aforyzm na dziś
Matematyka wyposaża nas w coś jakby nowy zmysł.

Charles Robert Darwin

Zagłosuj na nas
Matematyka Toplista
Toplista eMatma

Wasze opinie
[2009-05-01] Artykuł o zadaniu konkursowym jest b.interesujący. Pozdrawiam Marta K.
[2009-05-14] To jedna z ciekawszych stron o matematyce. Czekam na więcej nowych materiałów. Myszka.
[2009-05-19] Często wykorzystuję na lekcjach testy online. Gimnazjum/Poznań.
Wyślij opinię
Wszelkie prawa zastrzeżone © J. Rzeźnik
Coding ©2008 Logo
Logo